„Ale twoja rÄ™ka na moich lÄ™dźwiach schodzi z ustalonej trasy, zostawia rzÄ…d goÅ›ci i kieruje nas miÄ™dzy poprzewracane regaÅ‚y. Tutaj, w ciemnoÅ›ci, zatrzymujesz siÄ™ tuż za granicÄ… Å›wiatÅ‚a pochodzÄ…cego z migajÄ…cych Å›wietlówek, które zwisajÄ… pod dziwacznymi kÄ…tami z sufitu. StajÄ™ obok ciebie. Nie wiem, czego siÄ™ spodziewać, co siÄ™ zaraz wydarzyâ€. W kolejce do domu strachów Stella dostrzega jÄ…. Jest jedynÄ… osobÄ…, która nie jest przebrana. W koszuli, kamizelce i z bordowymi wargami. I krawatem. Stella czuje do niej pociÄ…g. Co też mogÅ‚aby zrobić z tym krawatem… Chce podążać wzrokiem za każdym jej ruchem, ale nie ma odwagi i boi siÄ™, że kobieta odczyta jej myÅ›li… W domu strachów czeka apokalipsa zombie i już w Å›rodku zostajÄ… ustawione w szeregu, a Stella czuje ciaÅ‚o kobiety tuż za sobÄ…. Zaraz otwierajÄ… siÄ™ drzwi i może siÄ™ wydarzyć dosÅ‚ownie wszystko…Marie Metso ma tytuÅ‚ licencjata kreatywnego pisania ze szkoÅ‚y dla przyszÅ‚ych pisarzy Författarskolan na Uniwersytecie w Lund. Ponadto uczy kreatywnego pisania na uniwersytecie ludowym. PublikowaÅ‚a opowiadania i wiersze w kilku antologiach i czasopismach.